Realizacja obowiązku alimentacyjnego a postępowanie egzekucyjne.

Niejednokrotnie zdarza się, że dłużnik dobrowolnie płaci alimenty w ustalonej wysokości i terminie, a mimo to zostaje przeciwko niemu wszczęte postępowanie egzekucyjne mające na celu ich przymusowe egzekwowanie. Czy jest to zgodne z prawem? Kto powinien ponosić koszty takiego postępowania egzekucyjnego?
W pierwszej kolejności wskazać należy, że obowiązek alimentacyjny – względem byłego małżonka, czy dzieci – może być ustalony na mocy orzeczenia sądu, ugody zawartej przed sądem lub mediatorem i zatwierdzonej przez sąd bądź na mocy umowy sporządzonej przed notariuszem. Po nadaniu na tytuł egzekucyjny przez sąd klauzuli wykonalności, osoba uprawniona do alimentów tj. wierzyciel, uzyskuje tzw. tytuł wykonawczy, na mocy którego może wystąpić do komornika z wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego.
Wierzyciel ma prawo wystąpić na drogę postępowania egzekucyjnego w celu przymusowego dochodzenia roszczeń objętych tytułem wykonawczym. Najczęściej następuje to w przypadku opóźnienia w zapłacie alimentów. Powstaje wówczas zaległość alimentacyjna, której wierzyciel domaga się ściągnięcia od dłużnika w drodze egzekucji. Obok tego żądania dochodzić można zapłaty odsetek ustawowych od zaległych rat alimentacyjnych, zapłaty bieżących alimentów, jak również zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w egzekucji (w przypadku reprezentowania przez profesjonalnego pełnomocnika). Dłużnik zobowiązany jest również zwrócić wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, w tym koszty poszukiwania majątku. Koszty ściąga się wraz z egzekwowanym roszczeniem. Dłużnik poza obowiązkiem zapłaty alimentów, obciążany jest co miesiąc opłatą egzekucyjną przez co nawet o kilkanaście do kilkuset złotych wzrasta kwota, którą musi płacić. Niejednokrotnie wszczęcie egzekucji dyscyplinuje dłużników, którzy zobowiązują się do regularnych wpłat. Należy jednak pamiętać, że komornik działa na wniosek wierzyciela i nie może – co do zasady, zawiesić czy umorzyć egzekucji bez wniosku i zgody wierzyciela. Egzekucja jest zatem prowadzona tak długo, jak długo będzie tego żądał wierzyciel. Czy można coś zrobić, by uniknąć kontynuowania egzekucji? Otóż tak. Dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży na rachunek depozytowy Ministra Finansów sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania i podejmie zdeponowaną kwotę, gdy dłużnik popadnie w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych.
Zdarzają się jednak sytuację, że osoba zobowiązana do alimentów dobrowolnie je reguluje w wymaganej wysokości i ustalonym terminie. Mimo to, dowiaduje się o wszczęciu egzekucji. Niekiedy powyższe wynika z konfliktu między uprawnionym do alimentów, a zobowiązanym. Czasem natomiast z obawy uprawnionego do alimentacji, czy alimenty będą regularnie płacone w ustalonym terminie i wysokości. Osoba uprawniona do alimentów ma prawo wystąpić do komornika z wnioskiem o wszczęcie egzekucji nawet gdy alimenty uzyskuje na czas. Wiążą się z tym jednak konsekwencje finansowe. Zgodnie bowiem z orzecznictwem sądów wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji w sytuacji, gdy dłużnik zgodnie z tytułem wykonawczym dobrowolnie świadczy alimenty w wymaganej wysokości i ustalonym terminie, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty egzekucyjne. W takiej zatem sytuacji dłużnik nie powinien być obciążany kosztami egzekucji, a zatem komornik powinien egzekwować tylko kwotę alimentów (bez dodatkowych opłat, kosztów). Gdy jednak mimo, że dłużnik nie dał powodów do wszczęcia egzekucji, komornik obciąży go kosztami egzekucji, dłużnik może w drodze skargi kwestionować czynności komornika w zakresie obciążenia go kosztami.
Należy wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego, aby ustrzec się przed egzekucją bądź też obciążeniem kosztami takiego postępowania.